Patyczki nie do uchaPatyczki nie do ucha

Przyjął się zwyczaj czyszczenia uszu patyczkami higienicznymi z watą. Trudno ustalić skąd wziął się ten zły nawyk. Producenci  patyczków umieszczają zwykle na opakowaniu informację o tym że patyczki higieniczne nie mogą służyć do czyszczenia uszu.

Specjaliści trąbią na alarm, ponieważ patyczek może przebić bardzo delikatną błonę bębenkową, podrażnić lub uszkodzić skórę w kanale słuchowym.

Najczęściej jednak próba usuwania woskowiny z ucha patyczkiem higienicznym kończy się przesunięciem wydzieliny  w głąb kanału słuchowego i ubiciem jej w czop, czyli korek woskowinowy. Korek ten blokuje kanał słuchowy powodując pogorszenie słyszenia, dudnienie dźwięku w głowie tzw. efekt okluzji. Zdarza się że wpadamy w panikę próbując nerwowo wydłubać z ucha woskowinę. Po kilku nieudanych próbach mamy już podrażniony kanał słuchowy i jeszcze bardziej ubitą woskowinę.

Aby udać się po pomoc do lekarza laryngologa musimy mieć skierowanie z poradni rodzinnej, a to niestety trwa. Kiedy już zdobędziemy skierowanie, okazuje się że termin w którym specjalista może nas przyjąć jest tak odległy że trudno go zaakceptować.  Od ręki możemy skorzystać z prywatnej wizyty, co niestety kosztuje. Za leczenie podrażnionego kanału słuchowego zapłacimy dodatkowo.

Jak pozbyć się woskowiny bezpiecznie i bez problemów?

Sama woskowina nie jest niczym złym. Organizm produkuje ją aby się chronić nasze delikatne ucho przed brudem i bakteriami.

Zwykle wystarczała woda i palec. Tak mijały tysiąclecia i człowiek sobie radził. Niestety palce u pań z długimi pięknymi paznokciami nie nadają się do mycia uszu.

Dodatkowym problemem jest większa ilość produkowanej woskowiny niż miało to miejsce w czasach naszych przodków. Pamiętać należy że drażnienie ucha noszonymi słuchawkami, patyczkami podczas czyszczenia, ale także zapylone środowisko, a nawet hałas lub częsta zamian ciśnienia nasilają produkcję woskowiny. Ten nadmiar musimy jakoś usuwać.

Dzisiaj jedynym dobrym sposobem na poprawne czyszczenie uszu są środki dostępne w aptece lub gabinetach protetyki słuchu. Nie są to drogie preparaty, po otwarciu wystarczają na 3 do 6 miesięcy. Zgodnie z instrukcją używamy ich raz lub dwa razy w tygodniu. Osoby które nie lubią zimnego uczucia podczas używania środków w aerozolu mogą wybrać krople. Przed użyciem można podgrzać je w dłoni do temperatury ciała.

Jeśli mamy już korek woskowinowy, kropelki czy aerozol nie pomogą. Będzie potrzebne płukanie ucha u lekarza. Warto jednak wcześniej użyć kropli do zmiękczenia woskowiny na 2 lub 3 dni przed płukaniem. Wypłukanie jej będzie łatwiejsze i bezpieczniejsze.

Ważne informacje dla osób noszących aparaty słuchowe!

Aparat również może spowodować większe wydzielanie woskowiny.

Osoby noszące aparaty słuchowe muszą szczególnie uważać na nadmiar woskowiny, ponieważ wydzielina ta będzie zatykała filtry i przewody dźwiękowe a w skrajnych sytuacjach doprowadzą do uszkodzenia aparatu słuchowego, a w takiej sytuacji producent aparatu może nam odmówić naprawy gwarancyjnej.  

Druga bardzo ważna informacja, uszy należy czyścić wieczorem. Tak aby woda i środki do czyszczenia ucha odparowały do rana. Włożenie aparatu do ucha z wodą może zakłócić jego działanie. Może się też zdarzyć że mimo czyszczenia trochę woskowiny jednak zostanie w kanale słuchowym. Taka świeżo zmiękczona kleista woskowina zatka filtry w aparacie.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Szukaj

Newsletter

Wpisując swój email poniżej będziesz otrzymywał informację o każdym nowym artykule